Start arrow Prostytucja arrow Nie pożądaj
Nie pożądaj Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
 

Napisany przez Nasz Dziennik, z 21-11-2008 12:32

Opinie : 30

Polecane : 1

Opublikowane w : Teologia - W kręgu wiary, W kręgu wiary

Chrystus przestrzega przed pożądliwymi spojrzeniami, które niekontrolowane prowadzą do grzechu nieczystości. "Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa" (Mt 5, 28). Dlatego chrześcijanin powołany jest do tego, by wystrzegać się nieczystych myśli. Nie może traktować ciała bliźnich przedmiotowo. Ciało jest niejako manifestacją osoby i nie może być widziane jako narzędzie dostarczające przyjemności o charakterze seksualnym.

Na drugiego człowieka można spojrzeć w różny sposób. Można patrzeć na kogoś z szacunkiem i dostrzegać w nim osobę. Będzie to spojrzenie czyste, wolne od pożądania seksualnego. Tak patrzą na siebie kochający się ludzie. Rodzice na dzieci, rodzeństwo na siebie nawzajem, przyjaciele. Tak patrzy lekarz na ciało swego pacjenta. W takim spojrzeniu nie ma pragnienia przywłaszczenia sobie ciała innej osoby i posłużenia się nim do osiągnięcia przyjemności seksualnej. Bardziej niż ciało widzi się osobę, a wzajemne relacje określa i cechuje szacunek oraz delikatność. Ciało nie prowokuje do działań seksualnych. Ale można też spojrzeć na człowieka bez szacunku i widzieć w jego ciele rzecz, która wzbudza w nas upodobanie lub niechęć. Patrzeć na ciało pożądliwie, chcąc potraktować je jako źródło doznań seksualnych i przyjemności erotycznej. Służy ono za tworzywo do fantazji seksualnych i wyobrażeń nieczystych. Jest to spojrzenie nieczyste, bezwstydne i grzeszne. W takim spojrzeniu osoba ludzka nie jest dostrzegana, zamiast tego widzi się jedynie i ocenia ciało jako bodziec erotyczny.
Nikt z nas nie chciałby, aby inni patrzyli na niego w ten sposób: używając naszego ciała jako stymulatora seksualnego. Wina moralna człowieka patrzącego w ten sposób na ciało innych osób polega na tym, że zostaje ono "użyte", "wyzyskane", sprowadzone do roli rzeczy. Jest to swoista "kradzież" innej osoby i wykorzystanie jej. Chrystus każe strzec czystości spojrzenia. Przypomina, że nie można pożądliwie patrzeć na innych. Trzeba wyzbywać się pokusy potraktowania ciała bliźniego, jakby było naszą własnością. Nieopanowana wyobraźnia i fantazjowanie na tematy seksualne nie jest czymś dobrym. Pożądanie "wywołuje nieporządek we władzach moralnych człowieka i nie będąc samo w sobie grzechem, skłania człowieka do popełniania grzechów" (KKK nr 2515). Może prowadzić do nieczystości - na przykład zdrad małżeńskich. Stąd też stanowcze "nie pożądaj". Jeśli Chrystus przestrzega przed cudzołóstwem w myślach, to dlatego że widzi w nim coś, co najczęściej prowadzi do cudzołóstwa fizycznego.
Zakaz pożądania broni zatem naszej wewnętrznej wolności przed uwikłaniem się w pragnienia nieczyste i grzeszne. Broni też godności ciała ludzkiego przed traktowaniem pomniejszającym i niewłaściwym. Przypomina o tym, że człowiek może wprowadzić w przeżywanie własnej seksualności ład; wprzęgnąć ją w służbę miłości, a nie użycia. Mówiąc człowiekowi: "nie pożądaj", Chrystus chce, by nie redukował on ciała do roli bodźca seksualnego, ale odczytywał w jego pięknie wezwanie do miłości.
ks. Zbigniew Sobolewski


Ostatnie uaktualnienie : 21-11-2008 12:32

Zacytuj na swojej witrynie Polecane Drukuj Wyślij znajomemu Powiązane artykuły Zapisz w del.icio.us

Komentarze użytkowników  RSS z komentarzami
 

Średnia ocen użytkownika

Brak ocen

 

Nie komentowano

Dodaj komentarz!



mXcomment 1.0.7 © 2007-2009 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

Tematy pokrewne

Statystyka

Mini kalendarz

« < Styczeń 2009 > »
N P Ś Ś Ś P N
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Time Clock


statystyka