|
Gajcy Tadeusz (1922-1944)
Wezwanie
Już noc lub dzień jak wody ziarno wydzielasz mi z uśmiechem patrząc, gdy ciała mego smutny barok zawile trwa pod Twoją gwiazdą.
Nie świecisz we mnie i nie śpiewasz, mym ustom zamiast kwiatu, a dłoni ostrze dajesz teraz jak obiecałeś sen i światło.
Prowadzisz mnie, czy tylko stoję jak stoi drzewo przed przelotem czystego nieba albo płomień nad krajem niebu niepodobnym?
Przemawiasz do mnie czy szyderczy pociskiem godzisz, by zakrakał pod nierozumnym moim sercem jak kiedyś iść lub jak fujarka?
Zastępujesz Ty, czy ja wyrastam ponad swój głos i niemy pejzaż i czyja dłoń ma kształt żelaza i czyje słowo jest jak z serca?
Nie powiesz mi, a ja nie zgadnę ni jagnię tobie, ani pasterz? i tylko nad milczeniem naszym to samo słońce chmury kładzie.
Ostatnie uaktualnienie : 12-11-2008 11:57
|
|
Komentarze użytkowników  |
|
Średnia ocen użytkownika
Brak ocen |
|
|